Umowa agencyjna - Czy chroni Twój biznes? Sprawdź!

Umowa agencyjna z logo rcponline. Dokument zawiera pola do wypełnienia danych stron umowy, w tym Zleceniodawcy i Agenta.

Napisano przez

Alan Włodarczyk

Opublikowano

23 lip 2026

Spis treści

Wiele sporów o sprzedaż zaczyna się nie od pieniędzy, lecz od pytania, czy współpraca była dobrze nazwana. Umowa agencyjna porządkuje stałe pośrednictwo między stronami i od razu wskazuje, kto odpowiada za klienta, prowizję oraz zakres umocowania. W polskim prawie to nadal jedna z najbardziej użytecznych umów dla biznesu, ale jej treść potrafi zaskoczyć nawet wtedy, gdy strony podpisują ją szybko.

Umowa agencyjna najlepiej działa przy stałej współpracy sprzedażowej, a nie przy jednorazowej transakcji

  • Kodeks cywilny ujmuje ją jako stałe pośredniczenie za wynagrodzeniem przy zawieraniu umów na rzecz przedsiębiorcy albo w jego imieniu.
  • Termin wypowiedzenia wynosi 1, 2 albo 3 miesiące, zależnie od czasu trwania umowy, a ustawowych terminów nie wolno skracać.
  • Świadczenie wyrównawcze może przysługiwać po rozwiązaniu umowy, ale nie przekracza rocznego wynagrodzenia agenta liczonego według ustawowego wzoru.
  • Zakaz konkurencji po zakończeniu współpracy wymaga formy pisemnej, może trwać maksymalnie 2 lata i co do zasady wymaga zapłaty.

Umowa agencyjna: dane Zleceniodawcy i Agenta, powierzenie prowadzenia działalności polegającej na zawieraniu umów.

Czym jest umowa agencyjna i kiedy ma sens?

Umowa agencyjna porządkuje stałe pośrednictwo handlowe i ma sens wtedy, gdy relacja trwa dłużej niż pojedyncza sprzedaż. Tak definiuje ją Kodeks cywilny w art. 758 § 1, wskazując na pośredniczenie za wynagrodzeniem przy zawieraniu umów dla przedsiębiorcy albo w jego imieniu. To oznacza, że sednem nie jest jednorazowa usługa, lecz stała, powtarzalna współpraca nastawiona na pozyskiwanie klientów i domykanie transakcji.

Stałe pośrednictwo zamiast jednorazowej czynności

Najważniejsza cecha tej umowy to ciągłość. Agent nie tylko „pomaga sprzedać”, ale działa w sposób zorganizowany, w ramach własnego przedsiębiorstwa, przy czym współpraca ma charakter powtarzalny i zawodowy. Z tego powodu umowa agencyjna nie pasuje do pojedynczego zlecenia, jednorazowej akcji promocyjnej ani krótkiej pomocy przy pozyskaniu jednego klienta.

W praktyce dobry opis przedmiotu umowy rozstrzyga więcej niż sama nazwa dokumentu. Jeżeli strony chcą, by agent reprezentował przedsiębiorcę przy zawieraniu kontraktów, zakres pełnomocnictwa trzeba opisać wprost. Jeżeli chodzi tylko o pośrednictwo, też warto to nazwać bez niedomówień, bo później spór zwykle dotyczy tego, czy doszło do zwykłego kontaktu handlowego, czy już do działania w imieniu dającego zlecenie.

Wynagrodzenie zwykle opiera się na prowizji

W tej konstrukcji wynagrodzenie najczęściej ma postać prowizji, czyli zapłaty zależnej od liczby lub wartości zawartych umów. Gdy strony nie określą sposobu wynagradzania, agentowi należy się prowizja z mocy prawa. Gdy nie ustalono jej wysokości, decyduje zwyczaj przyjęty w danym rodzaju działalności, a dopiero później odpowiednia wysokość uwzględniająca okoliczności wykonania zleconych czynności.

Taki model jest wygodny, gdy sprzedaż wymaga aktywnego pozyskiwania klientów, rozmów, prezentacji oferty i długiego domykania kontraktów. Dla przedsiębiorcy oznacza to łatwiejsze powiązanie kosztu z efektem, a dla agenta - wynagrodzenie za realny wynik, a nie tylko za gotowość do pracy. Właśnie dlatego umowa agencyjna tak często pojawia się w handlu, ubezpieczeniach, dystrybucji i pośrednictwie biznesowym.

Umocowanie decyduje o tym, czy agent może podpisywać umowy

Nie każdy agent może automatycznie zawierać umowy w imieniu dającego zlecenie. Umocowanie jest potrzebne zawsze wtedy, gdy agent ma składać oświadczenia woli w cudzym imieniu albo odbierać oświadczenia dla przedsiębiorcy. Bez takiego upoważnienia agent może pośredniczyć, ale nie powinien udawać pełnomocnika, bo wtedy łatwo o spór o ważność kontraktu i odpowiedzialność za działanie bez kompetencji.

W razie wątpliwości prawo przyjmuje nawet, że agent jest upoważniony do przyjmowania zapłaty za świadczenie, do odbioru zawiadomień o wadach oraz oświadczeń dotyczących wykonania umowy zawartej w imieniu dającego zlecenie. To praktyczne rozwiązanie chroni obieg handlowy, ale wymaga ostrożności przy pisaniu umowy. Dobrze opisane pełnomocnictwo zmniejsza ryzyko, że klient zapłaci niewłaściwej osobie albo podniesie zarzut, że umowa została zawarta przez kogoś bez prawa działania.

Zapamiętaj: Sama etykieta umowy nie przesądza o skutkach. Liczy się to, czy współpraca faktycznie opiera się na stałym pośrednictwie i czy agent ma realne umocowanie.

Dłoń podpisuje umowę agencyjną niebieskim długopisem na biurku.

Czym różni się od zlecenia, pracy i komisu?

Różnice są duże, bo umowa agencyjna łączy cechy współpracy handlowej, ale nie jest ani etatem, ani klasycznym zleceniem, ani komisem. Najłatwiej odróżnić ją po tym, że agent działa profesjonalnie, w ramach własnego przedsiębiorstwa, i zwykle odpowiada za stałe pozyskiwanie klientów lub zawieranie umów w cudzym imieniu. Tam, gdzie pojawia się podporządkowanie pracownicze, stałe godziny, polecenia służbowe i kontrola jak u pracownika, rośnie ryzyko, że sama nazwa dokumentu nie obroni się w sporze.

Cecha Umowa agencyjna Umowa zlecenia Umowa o pracę Umowa komisu
Cel Stałe pośredniczenie lub zawieranie umów dla przedsiębiorcy Wykonanie określonej czynności prawnej lub faktycznej Świadczenie pracy pod kierownictwem pracodawcy Kupno lub sprzedaż rzeczy ruchomych we własnym imieniu, ale na rachunek komitenta
Pozycja wykonującego Profesjonalny agent, zwykle przedsiębiorca Zleceniobiorca, bez koniecznego statusu przedsiębiorcy Pracownik podporządkowany organizacyjnie Komisant działający w obrocie handlowym
Wynagrodzenie Zwykle prowizja zależna od liczby lub wartości umów Dowolnie ustalone, nie musi zależeć od wyniku Stała płaca lub mieszany system płacowy Prowizja komisowa
Reprezentacja Możliwa, ale wymaga umocowania Zasadniczo bez reprezentacji Nie wynika z samej umowy Działanie we własnym imieniu
Ryzyko sporów Prowizja, zakres pełnomocnictwa, wypowiedzenie, zakaz konkurencji Zakres czynności, odpowiedzialność, sposób rozliczeń Podporządkowanie, nadgodziny, ustalenie stosunku pracy Rozliczenie sprzedaży i odpowiedzialność za towar

Najczęstszy błąd polega na tym, że przedsiębiorca próbuje opisać zwykłą współpracę sprzedażową tak, jakby była etatem, albo przeciwnie, ubiera relację pracowniczą w kostium agencyjny. W sporach sądowych nie decyduje nazwa na pierwszej stronie, tylko to, jak współpraca wyglądała w praktyce. Jeśli praca była wykonywana pod ścisłym nadzorem, w stałym grafiku i bez realnej samodzielności, ryzyko przekwalifikowania rośnie.

Przeczytaj również: Sąd Pracy i ZUS: Skuteczna walka o Twoje prawa w pracy i z ZUS-em

Nie każdy agent działa jako przedsiębiorca

Warto pilnować jeszcze jednego wyjątku. Art. 764^9 przewiduje, że do umowy o treści odpowiadającej agencyjnej, zawartej z agentem niebędącym przedsiębiorcą, stosuje się tylko część przepisów tego tytułu. To oznacza, że nie zawsze da się skopiować standardowy wzorzec B2B i uznać sprawę za zamkniętą.

Ten detal bywa pomijany w praktyce, a później wywołuje problemy przy rozliczeniu prowizji, przy ocenie odpowiedzialności i przy zamykaniu współpracy. Jeżeli agent nie prowadzi działalności gospodarczej, trzeba sprawdzić, które przepisy działają w pełnym zakresie, a które odpadają z mocy ustawy. Właśnie na tym etapie najczęściej wychodzą na jaw błędy w strukturze całej relacji.

Przeczytaj również: Prawnik dla przedsiębiorców: Kiedy partner, kiedy konieczność?

Uwaga: Umowa agencyjna nie staje się automatycznie etatem tylko dlatego, że pojawia się grafiki, raporty albo cele sprzedażowe. Decyduje całokształt podporządkowania i sposób wykonywania obowiązków.

Jakie prawa i obowiązki wynikają obecnie z kodeksu cywilnego?

Najważniejsze są lojalność, informacja i rozliczenie prowizji. Przepisy nie zostawiają tego wyłącznie woli stron, bo wiele obowiązków ma charakter bezwzględnie obowiązujący. W efekcie dobrze napisana umowa agencyjna nie tylko opisuje sprzedaż, lecz także buduje prostą ścieżkę raportowania, liczenia wynagrodzenia i odbioru dokumentów.

Lojalność i informacja

Każda ze stron musi zachować lojalność wobec drugiej. Agent ma przekazywać wszystkie istotne informacje, przestrzegać uzasadnionych wskazówek i podejmować działania potrzebne do ochrony praw dającego zlecenie. Z kolei dający zlecenie powinien przekazać dokumenty i informacje potrzebne do prawidłowego wykonania umowy oraz zawiadomić o przyjęciu lub odrzuceniu propozycji, o niewykonaniu umowy i o istotnym spadku spodziewanej liczby kontraktów.

To nie są ozdobniki. Bez tych obowiązków agent pracuje w ciemności, a przedsiębiorca nie ma kontroli nad obiegiem informacji o klientach i kontraktach. Gdy strony pomijają te mechanizmy, późniejszy spór o prowizję zwykle zaczyna się od prostego pytania, kto i kiedy wiedział o danym zamówieniu.

Prowizja i rozliczenia

Przy prowizji kluczowy jest moment jej nabycia i wymagalności. Co do zasady agent nabywa prawo do prowizji wtedy, gdy dający zlecenie powinien spełnić świadczenie, faktycznie je spełnił albo gdy świadczenie spełnił klient. Roszczenie o zapłatę staje się wymagalne z końcem miesiąca następującego po kwartale, w którym agent nabył prawo do prowizji, a mniej korzystne postanowienia umowy są nieważne.

Prawo chroni też agenta po rozwiązaniu umowy. Prowizja może mu przysługiwać także od kontraktów zawartych po zakończeniu współpracy, jeśli propozycja padła wcześniej albo jeśli umowa została zawarta w przeważającej mierze dzięki jego wcześniejszej działalności i w rozsądnym czasie po rozwiązaniu relacji. To ważne tam, gdzie agent pracował nad klientem miesiącami, a finalizacja nastąpiła dopiero po rozstaniu stron.

Wydatki, zastaw i odpowiedzialność za wykonanie umów

Agent może żądać zwrotu wydatków związanych z wykonaniem zlecenia tylko wtedy, gdy były uzasadnione i przekraczały zwykłą miarę w danych stosunkach. Dodatkowo służy mu ustawowe prawo zastawu na rzeczach i papierach wartościowych dającego zlecenie otrzymanych w związku z umową agencyjną. To zabezpieczenie ma znaczenie wtedy, gdy rozliczenia zaczynają się opóźniać.

W umowie można też wprowadzić odpowiedzialność del credere, ale tylko w formie pisemnej i za odrębnym wynagrodzeniem. Taki zapis oznacza, że agent w uzgodnionym zakresie odpowiada za wykonanie zobowiązania przez klienta. Nie warto wpisywać go automatycznie, bo zwiększa ryzyko po stronie agenta i bardzo łatwo prowadzi do sporu o to, czy zakres odpowiedzialności został jasno określony.

W praktyce: Najwięcej sporów rodzi nie sama prowizja, lecz brak jasnej podstawy do jej obliczenia. Im dokładniej opisane są źródła danych, terminy i zasady raportowania, tym mniej miejsca zostaje na konflikt.

Kiedy wypowiedzenie, wygaśnięcie lub zakaz konkurencji stają się problemem?

Problemy pojawiają się najczęściej przy kończeniu współpracy. To właśnie wtedy wychodzi, czy umowa była przygotowana pod stabilną sprzedaż, czy tylko pod szybkie wejście na rynek. Najważniejsze ryzyka dotyczą terminu wypowiedzenia, rozliczenia prowizji po zakończeniu współpracy, świadczenia wyrównawczego i zakazu konkurencji.

Terminy i przekształcenie umowy

Jeżeli umowa zawarta na czas oznaczony jest wykonywana dalej po upływie terminu, ustawa traktuje ją jak zawartą na czas nieoznaczony. Potem działają ustawowe terminy wypowiedzenia, czyli 1 miesiąc w pierwszym roku, 2 miesiące w drugim roku oraz 3 miesiące w trzecim i kolejnych latach. Te terminy nie mogą być skracane, a jeśli strony nic innego nie ustalą, wypowiedzenie kończy się z końcem miesiąca kalendarzowego.

Czas trwania współpracy Termin wypowiedzenia Skutek praktyczny
Pierwszy rok 1 miesiąc Najszybsze wyjście z relacji bez nagłego zerwania współpracy
Drugi rok 2 miesiące Więcej czasu na przejęcie klientów i uporządkowanie rozliczeń
Trzeci i kolejne lata 3 miesiące Najdłuższy ustawowy bufor dla sprzedaży i zmian organizacyjnych

Umowa może zostać rozwiązana bez zachowania terminów wypowiedzenia, gdy jedna ze stron nie wykonuje obowiązków w całości albo w znacznej części lub gdy pojawiają się nadzwyczajne okoliczności. Jeżeli przyczyna leży po stronie drugiej strony, odpowiada ona za szkodę powstałą przez wcześniejsze zakończenie umowy. To zabezpiecza nie tylko interes agenta, lecz także przedsiębiorcy, który ponosi stratę przez nielojalne lub wadliwe zachowanie kontrahenta.

Zapamiętaj: Umowa na czas oznaczony, którą strony dalej wykonują po terminie, przechodzi w umowę na czas nieoznaczony. Ten moment często zmienia całą dynamikę wypowiedzenia.

Świadczenie wyrównawcze po zakończeniu

Po rozwiązaniu umowy agent może żądać świadczenia wyrównawczego, jeśli pozyskał nowych klientów albo znacząco zwiększył obroty z dotychczasowymi klientami, a przedsiębiorca nadal czerpie z tego istotne korzyści. Ustawowy limit jest jasny, bo świadczenie nie może przekroczyć wynagrodzenia agenta za jeden rok, obliczonego według średniego rocznego wynagrodzenia z ostatnich pięciu lat, a przy krótszej współpracy - według całego okresu trwania umowy.

Żądanie trzeba zgłosić przed upływem roku od rozwiązania umowy. To ważne, bo nawet dobrze przygotowane roszczenie straci sens, jeśli zostanie przedstawione za późno. Prawo zachowuje przy tym możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych, więc świadczenie wyrównawcze nie zamyka wszystkich innych dróg dochodzenia pieniędzy.

Przykład Wartość Wniosek
Średnia miesięczna prowizja agenta 8 000 zł Średnie roczne wynagrodzenie wynosi 96 000 zł
Ustawowy limit świadczenia wyrównawczego 96 000 zł To górny pułap, nawet jeśli korzyści przedsiębiorcy są wyższe
Termin na zgłoszenie żądania 12 miesięcy Po tym czasie trzeba szukać innej podstawy roszczenia

Zakaz konkurencji po rozwiązaniu współpracy

Zakaz konkurencji po zakończeniu umowy działa tylko wtedy, gdy został wpisany na piśmie i dotyczy konkretnej grupy klientów, obszaru geograficznego oraz rodzaju towarów lub usług. Nie może trwać dłużej niż 2 lata od rozwiązania umowy, a przedsiębiorca co do zasady musi wypłacać agentowi odpowiednią sumę pieniężną za czas ograniczenia. Jeżeli wysokość nie została określona, ustala się ją według korzyści przedsiębiorcy i utraconych możliwości zarobkowych agenta.

To jeden z tych zapisów, które brzmią rozsądnie w negocjacjach, ale łatwo stają się źródłem sporu przy rozstaniu. Zbyt szeroki zakaz, brak odrębnej zapłaty albo źle opisany obszar działania często prowadzą do tego, że jedna ze stron uznaje klauzulę za bezskuteczną. Jeżeli umowa ma być używana w sprzedaży terenowej, w dystrybucji albo przy obsłudze konkretnej grupy klientów, te granice trzeba narysować bardzo dokładnie.

Uwaga: Zbyt szeroki zakaz konkurencji albo brak odrębnej zapłaty potrafią unieważnić praktyczny sens całej klauzuli. Lepiej zawęzić ją do realnego rynku niż przepisywać ją „na wszelki wypadek”.

Przeczytaj również: Jaki sąd właściwy? Poradnik Rejonowy czy Okręgowy?

Uśmiechnięci ludzie omawiają umowę agencyjną przy laptopie.

Jakie są polskie realia i najczęstsze błędy przy umowie agencyjnej?

Największe ryzyko nie leży w samej instytucji, lecz w nieprecyzyjnym projekcie współpracy. Obecnie dochodzą do tego także zmiany w stażu pracy i w dokumentowaniu okresów zatrudnienia, które sprawiają, że część osób patrzy na umowę agencyjną zupełnie inaczej niż kilka lat temu. To już nie jest tylko narzędzie sprzedaży, ale także element życiorysu zawodowego, rozliczeń z ZUS i planowania uprawnień pracowniczych.

Co obecnie zmienia się wokół stażu pracy

ZUS wskazuje, że obecnie do stażu pracy dla celów uprawnień pracowniczych można uwzględniać także okresy wykonywania umów agencyjnych, jeśli są one odpowiednio potwierdzone. To istotna zmiana praktyczna, bo taki okres może mieć znaczenie przy ustalaniu części świadczeń i uprawnień wynikających z prawa pracy. Jednocześnie nie zmienia to cywilnoprawnego charakteru samej umowy, więc agencyjna nadal nie staje się etatem tylko dlatego, że wlicza się do stażu.

W praktyce oznacza to większą wagę dokumentów i rozliczeń. Jeżeli współpraca była rozproszona, brakowało raportów albo wynagrodzenie liczone było w sposób nieczytelny, później może być problem z wykazaniem okresu i zakresu aktywności. Im wcześniej uporządkowane dane o klientach, wynagrodzeniu i czasie wykonywania czynności, tym łatwiej obronić ich znaczenie po latach.

Najczęstsze błędy przy redagowaniu umowy

Najczęściej psują ją cztery rzeczy: brak pisemnego potwierdzenia najważniejszych ustaleń, nieprecyzyjna prowizja, zbyt szeroki zakaz konkurencji i pomieszanie pośrednictwa z reprezentacją. Kłopot zaczyna się też wtedy, gdy strony nie zapisują, kto dostarcza dokumenty, kiedy agent ma dostać informację o odrzuceniu oferty, oraz jak liczyć prowizję od umów zawartych po rozwiązaniu współpracy. Bez takich zapisów każda faktura zamienia się w potencjalny spór.

Drugim błędem jest kopiowanie wzorca z internetu bez sprawdzenia, czy obie strony są przedsiębiorcami i czy w ogóle ma zastosowanie pełny zestaw przepisów. Trzecim, bardzo częstym, jest wpisanie odpowiedzialności del credere bez osobnego wynagrodzenia albo bez doprecyzowania, którego klienta i której umowy dotyczy. Czwarty to brak zasad rozliczenia wydatków, zaliczek i dostępu do dokumentów księgowych, a potem zdziwienie, że rozliczenie utknęło na miesiące.

Ścieżka działania przed podpisaniem

  1. Sprawdź status stron, bo od tego zależy, czy wszystkie przepisy znajdą zastosowanie.
  2. Opisz zakres pośrednictwa, klientów, teren, produkty i to, czy agent może podpisywać umowy.
  3. Ustal prowizję, moment jej nabycia, termin płatności i zasady liczenia od kontraktów po zakończeniu współpracy.
  4. Dodaj zasady raportowania, wydatków, dokumentów i komunikacji o odrzuconych ofertach.
  5. Oddziel zakaz konkurencji i del credere, bo każdy z tych elementów wymaga własnej logiki i własnych ograniczeń.

Właśnie taka kolejność ogranicza ryzyko sporu. Najpierw status i zakres, potem pieniądze, następnie zabezpieczenia i wyjście z relacji. Dopiero w tej kolejności umowa agencyjna przestaje być luźnym porozumieniem, a staje się narzędziem, które naprawdę da się egzekwować.

Dobrze skonstruowana umowa agencyjna porządkuje prowizję, umocowanie, czas trwania, rozliczenia i wyjście z relacji, dzięki czemu współpraca handlowa staje się przewidywalna i znacznie mniej sporna.

FAQ - Najczęstsze pytania

Umowa agencyjna to kontrakt regulujący stałe pośrednictwo handlowe, gdzie agent za wynagrodzeniem (zazwyczaj prowizyjnym) pozyskuje klientów lub zawiera umowy w imieniu przedsiębiorcy. Ma sens przy długoterminowej, powtarzalnej współpracy, a nie jednorazowych transakcjach.

Umowa agencyjna zakłada profesjonalne działanie agenta w ramach własnego przedsiębiorstwa, z naciskiem na stałe pozyskiwanie klientów i często prowizyjne wynagrodzenie. Różni się od zlecenia (jednorazowa czynność) i umowy o pracę (podporządkowanie, stałe godziny), gdzie ryzyko przekwalifikowania jest wysokie, jeśli agent działa jak pracownik.

Kluczowe są lojalność, informacja i prowizja. Agent musi przekazywać istotne informacje i działać na rzecz zleceniodawcy, który z kolei ma obowiązek dostarczyć niezbędne dane. Prowizja jest nabywana w określonych momentach, a prawo chroni agenta nawet po rozwiązaniu umowy, np. przez świadczenie wyrównawcze.

Zakaz konkurencji po ustaniu umowy agencyjnej jest ważny tylko wtedy, gdy został zawarty na piśmie, dotyczy konkretnej grupy klientów/obszaru i nie trwa dłużej niż 2 lata. Przedsiębiorca musi wypłacać agentowi odpowiednie wynagrodzenie za ten okres. Zbyt szeroki zakaz lub brak zapłaty mogą go unieważnić.

Najczęstsze błędy to brak pisemnych ustaleń, nieprecyzyjna prowizja, zbyt szeroki zakaz konkurencji oraz pomieszanie pośrednictwa z reprezentacją. Problemy rodzi też brak jasnych zasad raportowania, rozliczeń po zakończeniu współpracy czy odpowiedzialności del credere bez odrębnego wynagrodzenia.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

umowa agencyjna umowa agencyjna a zlecenie wypowiedzenie umowy agencyjnej prowizja w umowie agencyjnej zakaz konkurencji umowa agencyjna świadczenie wyrównawcze umowa agencyjna

Udostępnij artykuł

Alan Włodarczyk

Alan Włodarczyk

Nazywam się Alan Włodarczyk i od 10 lat zajmuję się tematyką prawa. Moje zainteresowanie tym obszarem zaczęło się w czasach studenckich, kiedy zafascynowałem się złożonością przepisów oraz ich wpływem na życie codzienne. W swojej pracy koncentruję się na wyjaśnianiu skomplikowanych zagadnień prawnych w sposób przystępny i zrozumiały, co pozwala moim czytelnikom lepiej orientować się w tym trudnym świecie. Piszę głównie o prawie cywilnym i gospodarczym, starając się dostarczać rzetelnych i aktualnych informacji. W mojej pracy kładę duży nacisk na dokładne sprawdzanie źródeł oraz porównywanie różnych perspektyw, aby zapewnić pełny obraz omawianych kwestii. Zawsze dążę do tego, aby moje teksty były nie tylko informacyjne, ale również pomocne w rozwiązywaniu problemów, z którymi borykają się moi czytelnicy.

Napisz komentarz